diankowe wakacje

Wrzucam foty zrobione przez wakacje moja mała Dianka. I kochajac ten aparat straszliwie czuje, ze muszę sobie zrobić od niego przerwę. Jestem niezadowolona z obecnych kolorowych zdjęć, lomo zdjęć, muszę się zastanowić dokąd to moje focenie zmierza ;) still mam nadzieję, że coś się Wam tu spodoba :) i lada chwila wrzucę wakacyjne zdjęcia zenitowe, zapraszam do zajrzenia tutaj!

Reklamy

Holga na wakacjach!

A zatem stało się! Trzy filmy nastukane Holgą, jestem zakochana! <3 średni format jest cudowny. I, o słodki panie, zaczynam kochać czarno-białe zdjęcia! Wątpię, że całkowicie porzucę kolor, ale chyba pojawiać się tu będzie również sporo b&w photos c:

Ale wracając! Holga odwiedziła Kołobrzeg, Żywiec, Kraków, Ozorę na Węgrzech oraz Warszawę, całkiem sporo jak na taki plastikowy aparacik c: jestem bardzo zadowolona z tych zdjęć, jak widać ograniczenie do 12stu klatek każe trochę pomyśleć przed zrobieniem zdjęcia ;D Zdjęcia są podpisane i skomentowane, co na jakim filmie było stukane i w którym miejscu, także indżoj pliz c:

oh my god, black and white!

O tak, niespodzianka! Postanowiłam się zabawić i popstrykać czarno białe zdjęcia, co okazało się nie lada wyzwaniem! Dlatego też z każdym zdjęciem coraz bardziej podziwiam mojego Baltazara, który cały czas ciśnie bez koloru. Wracając, pomęczyłam się trochę, wyszło jak wyszło, wrzucam, bo od tego jest ten blog ;) trochę zdjęć z Żywca, trochę z Jerzmanowic i Krakowa… w zasadzie chyba tyle :) starocie, robione na wiosnę bodajże, także wstępny etap nauki. Aloha!

pinhole photos

Witajcie kochani po dłuższej nieobecności, wakacuję, podróżuję i oczywiście robię zdjęcia, życie nigdy nie było tak cudowne jak jest teraz :)

Chciałam Wam w tym poście przedstawić zdjęcia dziwniejsze niż te, które robię Dianka, bo, jaksię okazuje, da się zrobić jeszcze dziwniejsze zdjęcia. Oczywiście pomysł na zrobienie własnej obscury wyszedł ze strony Baltazara i za jego pomocą zrobiłam swój pierwszy aparat z pudełka po zapałek a efekty macie poniżej :)

Jak ktoś ma ochotę spróbować swoich sił w tworzeniu własnego pinhola, recepie macie tutaj.

Diankowe starocie cz.2

Chciałabym jak najszybciej się uwinąć z zaległymi fotami, bo ciągle przybywa nowych, więc przyspieszam z wrzucaniem postów i galerii.

Oto druga część diankowych staroci, a w zasadzie są to najnowsze starocie ;) Końcówka poniższej galerii to ostatni wywołany film. Pierwsza część robiona głównie w Krk i przy użyciu slajdów Agfa precisa (iso 100), które oczywiście wrzuciłam do crossa (bo taniej i ciekawiej). Tak jak przy slajdach Baltazara i u mnie wyszedł mocny kontrast, przez co większość zdjęć była zepsuta ale i tak wyszły bardzo ładnie i chyba jeszcze do agfy powrócę (jak na slajdy nie jest droga). Tylko jak tu pamiętać o tych kontrastach? Moze wrzucić te slajdy do zenita?

Druga część natomiast to zdjęcia ostatnio robione trochę w Żywcu, trochę w Krakowie a trochę w Jerzmanowicach i Ojcowie, Kodakiem farbwelt 200 będącym w wyposażeniu praktycznie każdego Rossmanna. Nie za bardzo mi podszedł kolorystycznie, więc chyba już drugi raz się na niego nie zdecyduję.

Na razie tyle :)

p.s. Już ponad tysiąc wejść na tego wordpressa, wow! jestem mile zaskoczona, dzięki wielkie :)

Diankowe starocie cz.1

Z racji tego, iż mam mnóstwo poskanowanych negatywów a nie chcę Was nimi zasypywać, połączę kilka filmów w jeden duży pak i tak to tutaj wszystko wrzucę. Pierwszy pack to zdjęcia zrobione bodajże w kwietniu, jest tu trochę Krakowa, trochę  bagrów, odwiedziny Peaka i Mikiego a także trochę ogrodu botanicznego (będzie miał on swój osobny wpis, bo zdjęcia tam zrobione wyszły pięknie!). Dalej mamy jerzmanowicką majówkę, zdjęcia wyszły totalnie prześwietlone i zrąbane przez wrzucenie je do crossa, well, trudno. Dalej jednak mają coś w sobie. I to chyba na razie tyle, bardzo wkrótce wrzucę drugą część diankowych staroci, także bądźcie cierpliwi! ;]

ZOO in KRK

Niedawno wygrzebany i wywołany z zenita film i, nie powiem, całkiem jestem z niego zadowolona. Co prawda, to był on najdłużej robiony, ale wcześniej praca a teraz sesja skutecznie pożerają mi czas (i tak nie mam najgorzej [na szczęście]).
Dzięki uprzejmości Radka mogłam zeskanować wszystkie swoje zaległe filmy, więc pewnie na dniach lub po poniedziałkowym egzaminie, update’uje tego bloga, bo nawet jest czym :) przy okazji zapraszam na wordpressa Baltazara, gdyż też są tam nowości i to o niebo lepsze niż tutaj ;) -> http://fracturedskies.wordpress.com/

No i oczywiście zapraszam stronę lomografii, gdzie znajdziecie więcej zdjęć mego autorstwa: http://www.lomography.com/homes/ameliaemalia

APARAT: Zenit 12XP
FILM:  Rossmann 200