oh my god, black and white!

O tak, niespodzianka! Postanowiłam się zabawić i popstrykać czarno białe zdjęcia, co okazało się nie lada wyzwaniem! Dlatego też z każdym zdjęciem coraz bardziej podziwiam mojego Baltazara, który cały czas ciśnie bez koloru. Wracając, pomęczyłam się trochę, wyszło jak wyszło, wrzucam, bo od tego jest ten blog ;) trochę zdjęć z Żywca, trochę z Jerzmanowic i Krakowa… w zasadzie chyba tyle :) starocie, robione na wiosnę bodajże, także wstępny etap nauki. Aloha!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s